JAK ZOSTAĆ AKTOREM? – WYWIAD Z SZYMONEM KUKLĄ (część 2)

O egzaminach do szkoły teatralnej i studiach aktorskich opowiada Szymon Kukla
aktor filmowy i teatralny, student PWSFTviT

jak zostać aktorem
fot. Aleksanda Kustra

Jak zdać do szkoły teatralnej i zostać aktorem

Kochałem teatr formy i chciałem zostać aktorem lalkarzem. Nikt mi w to nie wierzył, a już szczególnie nie w szkole lalkarskiej.

Pomyślałem sobie, że coś tu nie gra. Na egzaminy przyjechaliśmy z paczką serdecznych znajomych i przyjacielem, z którym poznałem się długo przed egzaminami i połączyła nas właśnie wspólna pasja do teatru formy. Wszyscy doszliśmy do finału. Spośród naszej dziewiątki tylko ja się nie dostałem. Wtedy tym bardziej zacząłem zastanawiać się, co jest grane? Rzuciłem wtedy teatr. Uznałem, że daję sobie czas na przemyślenie całej sytuacji. Wróciłem do Krakowa.

            Potem zacząłem współpracę z Teatrem Rozdźwięk, zacząłem działać z tobą, poznałem Gardzienice. Stwierdziłem, że nikt mi nie będzie mówić, czy zostanę profesjonalnym aktorem, czy nie. Jeśli zechcę to przez połączenie pasji i determinacji –  będę grał.

            No i w kolejnym roku dostałem się i do Łodzi i do Wrocławia.

aktorem filmowym
fot. Andrzej Wencel

STEREOTYP 4: Artysta czy rzemieślnik?

           Wielu profesorów często podkreśla to, że aktorstwo jest i musi być zawodem rzemieślniczym. Chciałbym, żeby taki dla mnie pozostał.

Jeśli chce się zostać aktorem, trzeba rozumieć, że granie to normalna praca. Gdy wykonuje się ją sumiennie, dzięki temu można docenić moment aktorskiego lotu. Bo czasem się taki trafi. Improwizujesz, a to jest tak prawdziwe, że druga strona – publiczność – też to czuje. Tylko wtedy, gdy traktuje się aktorstwo jako zawód rzemieślniczy, który trzeba sumiennie wykonywać, można docenić taką chwilę. Tak samo jak wolałbym, żeby hydraulik naprawiający mi rury, nie zepsuł roboty, identycznie nie chciałbym, wychodząc na scenę, zawieść kogokolwiek tym, że mi się nie chce. To od razu widać, gdy aktor robi chałturę. Gdy gramy te same sytuacje wiele razy, zawsze trzeba coś zmienić, zachować świeżość energii. Widz takie zaangażowanie zawsze zauważy i doceni lub też nie. Wszystko zależy od niego.

Tyle na ten temat.

24 projekty

Studia aktorskie to praca na pełny etat. Cały czas nad czymś pracujesz. Przygotowujesz naraz sześć egzaminów. Poza zajęciami, co roku robiłem przynajmniej jeden film. A najwięcej pracowałem na pierwszym roku. Brałem wtedy każdy projekt, na jaki trafiłem. Uznałem, że muszę sobie wyznaczyć konkretny cel. W innym przypadku, gdybym od pierwszego roku tylko mówił, że chcę zagrać dużą rolę w filmie – ale nie sprecyzował żadnego konkretnego zadania, żeby to osiągnąć – to raczej nic by z tego nie wyszło.

            Na pierwszym roku obiecałem sobie stworzyć własne demo aktorskie. Zdarzało mi się grać większe projekty. Raz dostałem nawet główną rolę w 15-minutowym filmie zaliczeniowym. Dzięki temu ktoś inny wziął mnie do większej roli w swoim projekcie. Potem miałem epizod, trzy dni statystowania.  Brałem wszystko. Po roku wyliczyłem, że mam zrealizowane 24 projekty. Demo skończyłem – co prawda okazało się jednym wielkim teledyskiem, w którym chodzi bardziej o to, jak wyglądam, niż jak gram, ale najważniejsze było przecież doświadczenie.

            Dzięki temu wszystkiemu dostałem rolę w filmie Orzeł, ostatni patrol Jacka Bławuta. Miałem tam drugoplanową, ale ciekawą, charakterystyczną postać – Jana Szala. Podobało mi się, że to konkretna postać historyczna.

Gdybym wszedł na plan Orła bez tych 24 projektów, czułbym ogromny strach. Podczas jednej sceny graliśmy na 8 kamer i trzeba było zachować się tak, żeby w ani jedną z nich nie spojrzeć. Gdyby nie tamto doświadczenie, nie wiedziałbym w ogóle, co robić.

Bardzo współczuję młodszym rocznikom, które tracą pierwsze lata w szkole przez pandemię. Zajęcia, które z perspektywy czasu okazują się najistotniejsze, oni odbywają zdalnie.

jak zostać aktorem
fot. Aneta Bochnacka

STEREOTYP 5: Teatr wirtualny

Do tej pory widziałem tylko jedną realizację telewizyjną spektaklu, która mnie zachwyciła. Mam na myśli Frankensteina z Benedictem Cumberbatchem i Johnnym Lee Millerem w rolach głównych. Spektakl wystawiany był w National Theatre w Londynie. Piorunująca była scena stworzenia potwora, która była niemą, 23-minutową etiudą. Czyste aktorstwo, bez słów, od którego nie sposób oderwać wzroku.

Brytyjski Frankenstein jest przykładem wybitnej realizacji telewizyjnej, ale uważam, że bez naturalnego przepływu energii i spotkania aktora z widzem, teatr on-line jest tylko namiastką prawdziwego, “żywego” teatru.

Agencja w czasach zarazy

Właśnie mija rok, odkąd prowadzimy z moim wspólnikiem agencję aktorską. Założyliśmy ją 11 listopada 2019 roku, gdzie data również nie jest przypadkowa. Wpłynęła na to ogromna potrzeba niezależności i swobody działania. W tym momencie w naszym zespole jest 19 aktorów. Nie chcemy tworzyć wielkiej agencji zrzeszającej 200 artystów – zupełnie nie o to chodzi. Carte Blanche powstała z idei i potrzeby stworzenia zespołu, który będzie się wzajemnie wspierał. Budujemy markę, współpracując ze świetnymi, młodymi aktorami. Mimo, iż przez pandemię dużo projektów padło, w 2020 roku wszystkie osoby w agencji zrobiły ponad 100 dni zdjęciowych. Kilka moich indywidualnych projektów również zawieszono. Do jednego dostałem już nawet scenariusz. Czułem się super przygotowany, mógłbym kolejnego dnia wchodzić na plan – a tu projekt “zawieszony do odwołania”… A kiedy odwołanie nastąpi?

            Aktor nie uprawia swojego zawodu dla pieniędzy, jeśli nie musi się martwić o to, co włożyć do garnka. To niezależność finansowa daje nam swobodę myślenia. W tym momencie ludzie na etatach w teatrach nic nie grają – a przecież muszą pracować, żeby mieć jakikolwiek grosz. Mam wielką nadzieję, że to kwestia kilku miesięcy i wszystko wróci do normy, ale może to być tylko nadzieja szaleńca.

aktor film
fot. Radosław Kozieł

 

Szymon Kukla współpracował z reżyserami Teatru Przypadków Feralnych w sezonie 2016/2017 przy spektaklu Lustra. Trzymamy kciuki za jego błyskawicznie rozwijającą się karierę filmową i zapraszamy do odwiedzenia strony prowadzonej przez niego agencji aktorskiej.

Wywiad przeprowadzała Natalia Mazurkiewicz.

Kolejne wywiady z cyklu “Jak zostać aktorem” już wkrótce!