5 grudnia 2025 roku Biecz stał się na chwilę małą stolicą feralnej ekspresji. Teatr Przypadków Feralnych odwiedził Bieckie Centrum Kultury, by poprowadzić warsztaty mikołajkowe dla najmłodszych i zakończyć dzień koncertową wersją spektaklu „Z poważaniem, Leonard Cohen”.
Mikołajkowe warsztaty: pacynki, skarpety i święty Mikołaj
Nasze spotkanie z dziećmi rozpoczęły warsztaty tworzenia pacynek teatralnych ze… świątecznych skarpet. Dwie grupy — głównie przedszkolaki — udowodniły, że wyobraźnia potrafi iść znacznie szybciej niż instruktaż dorosłych (nawet jeśli dorośli bardzo się starają).
Było przyklejanie, konstruowanie, wiązanie i — przede wszystkim — pierwsze próby animacji. Jedna skarpeta stała się reniferem, inna aniołem, kolejna czymś, co prawdopodobnie było pieskiem, ale ostatecznie funkcjonuje pod roboczym imieniem „Ziemniak”.
Dla nas to dowód, że teatr zaczyna się tam, gdzie zaczyna się zabawa — i że Biecz ma w sobie więcej małych twórców, niż ktokolwiek podejrzewał.
Cohen w Bieczu — koncert utworów Leonarda Cohena
Wieczór należał już do Leonarda Cohena. W kameralnej, minimalistycznej odsłonie, z nowymi aranżacjami i pełną skupienia publicznością, zagraliśmy koncertową wersję spektaklu „Z poważaniem, Leonard Cohen”.
Na scenie wystąpili: Martyna Klimek, Natalia Mazurkiewicz oraz Michał Szafarski.
W programie pojawiły się m.in. „Chelsea Hotel”, „Słynny niebieski prochowiec”, „Hallelujah” i inne utwory z wczesnego dorobku poety.
Widzowie w Bieczu słuchali naprawdę uważnie — i było to czuć ze sceny. A gdy koncert dobiegł końca — dała nam owacje na stojąco, po których zagraliśmy dwa bisy. To był jeden z tych wieczorów, które będziemy wspominać długo i z ogromnym sentymentem.
Chcemy wrócić. I to szybciej, niż myślicie
Ten wyjazd pokazał nam jedno: Biecz ma publiczność, do której chce się wracać. Za ciepłe przyjęcie, pełną salę i energię, którą trudno opisać słowami — jeszcze raz dziękujemy.
Liczymy, że już wkrótce ponownie zawitamy do Bieckiego Centrum Kultury z kolejnymi feralnymi produkcjami, koncertami i warsztatami.